Recenzja automatu Jammin’ Jars 2: Guido i DJ Giga Jar na scenie
Jammin’ Jars 2: Powrót legendarnego automatu disco od Push Gaming
Kiedy w 2018 roku firma Push Gaming wypuściła oryginalny automat Jammin’ Jars, volcano casino świat hazardu online się zatrząsł. To nie był tylko automat, ale zjawisko kulturowe, które zmieniło rozumienie automatów klastrowych. Kilka lat później twórcy zaprezentowali długo oczekiwaną kontynuację – Słoiki Jammin’u 2. W tej iteracji czekamy nie tylko na aktualizację graficzną, ale na pełnoprawne rozszerzenie wszechświata tańczących słoików z dżemem, w którym postać zajmuje centralne miejsce Giga Jar DJ.
Kontynuacja zachowała ten sam neonowy klimat lat 80., jednak przeniosła akcję z abstrakcyjnej przestrzeni do elitarnego klubu nocnego, gdzie za sterami zasiada fajny DJ Giga Jar. Wizualnie gra stała się bogatsza, animacje stały się płynniejsze, a ścieżka dźwiękowa zamieniła się w pełnoprawną ścieżkę dźwiękową, której chce się słuchać osobno. Ale najważniejsze jest ukryte pod maską: model matematyczny stał się jeszcze bardziej zmienny, a potencjał wygranej wzrósł do niewiarygodnych wysokości.